Fortepian się skarży i płacze Spod miękkich, białych rąk... Do nóg twoich rzucam mą miłość I złudy, i łzy, i rozpacze, I białej róży pąk. Odchodzę w me drogi tułacze, W samotnej zorzy krąg... Do nóg twoich rzucam mą miłość - I nigdy cię już nie zobaczę. Fortepian się skarży i płacze Spod miękkich, białych rąk... Image:PD-icon.svg Public domain
Fortepian się skarży i płacze Spod miękkich, białych rąk... Do nóg twoich rzucam mą miłość I złudy, i łzy, i rozpacze, I białej róży pąk. Odchodzę w me drogi tułacze, W samotnej zorzy krąg... Do nóg twoich rzucam mą miłość - I nigdy cię już nie zobaczę. Fortepian się skarży i płacze Spod miękkich, białych rąk... Image:PD-icon.svg Public domain