| rdfs:comment
| - Wstrząs niemal wybił ci zęby, ale lecisz! ŁUP! Zahaczyłeś podwoziem o tego cholernego TIR'a! ŁUP! Tępy ból w czole/masce i kręgosłupie/zawieszeniu kiedy uderzenie w drogę wgniata karoserię i sypie tysiącem iskier! Opanowałeś poślizg, jesteś na prostej drodze do doków! Ale gdzie jest Rico? Chyba jeszcze nie dojechał, nie? Tylne oko/kamera pokazuje ci Ferrari wyjeżdżające zza zakrętu... TAK! jesteś pierwszy! Wściekły Rico wysiada z wozu, ty też odłączasz przewody SSP (neuronowy Sprzęg Sterowania Pojazdami), wysiadasz szczerząc się do kumpli wrzeszczących w gratulującym ci tłumie... - Dobrze prowadzisz, Rico. Jak na ciotę, oczywiście. Rico milczy, twarz mu ciemnieje, rzuca na dach twojego Porche pakiet kredchipów. Wsiada do swojej bryki i odjeżdża jak niepyszny. - I tak ma być! Gimli rzą
|
| abstract
| - Wstrząs niemal wybił ci zęby, ale lecisz! ŁUP! Zahaczyłeś podwoziem o tego cholernego TIR'a! ŁUP! Tępy ból w czole/masce i kręgosłupie/zawieszeniu kiedy uderzenie w drogę wgniata karoserię i sypie tysiącem iskier! Opanowałeś poślizg, jesteś na prostej drodze do doków! Ale gdzie jest Rico? Chyba jeszcze nie dojechał, nie? Tylne oko/kamera pokazuje ci Ferrari wyjeżdżające zza zakrętu... TAK! jesteś pierwszy! Wściekły Rico wysiada z wozu, ty też odłączasz przewody SSP (neuronowy Sprzęg Sterowania Pojazdami), wysiadasz szczerząc się do kumpli wrzeszczących w gratulującym ci tłumie... - Dobrze prowadzisz, Rico. Jak na ciotę, oczywiście. Rico milczy, twarz mu ciemnieje, rzuca na dach twojego Porche pakiet kredchipów. Wsiada do swojej bryki i odjeżdża jak niepyszny. - I tak ma być! Gimli rządzi! - wrzeszczy za nim Aleksiej. Kiedyś go zatłuczesz. Ale na razie jesteś głodny. Ktoś z tłumu wręcza ci sojburgera. Chyba w myślach czyta, ale burger smakuje nawet nieźle, jak na syntetyk.
* Czas poszukać roboty. W brykę i do Downtown!
* - Ludzie! idziemy do Penumbry! Stawiam kolejkę!
|