| rdfs:comment
| - Nad bramą żelastwami okutą, jak skarbiec kasztelanii łęczyckiej, kędzierzawy Murzyn, wywracając murzyńsko-żółte bielma oczu, modli się afrykańskim afektem do Nocy, a jego twarz zwęgloną bieli Księżyc — duży, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. W framudze starodziejskiej bramy, przytulona do obdartego muru, surowa mieszczanka stoi z tyglem glinianym w ręce, przyodziana szalem, który jej spada z jednego ramienia; stoi w cieniu, ukryta przed Księżycem — dużym, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| abstract
| - Nad bramą żelastwami okutą, jak skarbiec kasztelanii łęczyckiej, kędzierzawy Murzyn, wywracając murzyńsko-żółte bielma oczu, modli się afrykańskim afektem do Nocy, a jego twarz zwęgloną bieli Księżyc — duży, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. W framudze starodziejskiej bramy, przytulona do obdartego muru, surowa mieszczanka stoi z tyglem glinianym w ręce, przyodziana szalem, który jej spada z jednego ramienia; stoi w cieniu, ukryta przed Księżycem — dużym, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. Oczy jej błyszczą na kształt wiatrem roznieconych węgłów, w stronę powiśla patrząc niecierpliwie, a ręka, zbrojna w narząd pełen witriolu, opuszcza się powoli ku ziemi — przypadkiem na czerstwe ramię kobiety padł Księżyc — duży, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. Noc cicha... słychać echo nadchodzących kroków, kołem wywołujące wielokrotny łoskot; to pewnie on się zbliża, ołtarz jej przeklęstwa, na który ona źrącą wyleje ofiarę... słychać odgłos stąpania przy Księżycu — dużym, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. We dwoje wchodzą w Rynek, zespoliwszy szyje łańcuchem uplecionym z ramion, idą wolno jak w procesji, o jutrze rozmawiając cicho; dziewczyna zgrabną główkę przechyla na ramię towarzysza, ich drogę srebrzy Księżyc — duży, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny. A tymczasem pod bramą ramię, które zwisło, podniosło się jak struna wyprężona; kroki wciąż echo zdwaja, udziesiętnia, coraz głośniej, coraz bliżej Murzyna... jeszcze chwila jedna, a płyn smażący bryzgnie przy Księżycu — dużym, jak źrenica, zroszona kroplą atropiny.. Image:PD-icon.svg Public domain
|