Wszyscy sobie spokojnie śpią... i nagle budzi ich odgłos wybuchu. - Co to było? - spytał facet od czołówki wychodząc z domu. - Brzmiało jak wybuch - powiedział zajączek. - Wybuch? ... No nie! - krzyknął Obleś. - Hmm? - To znaczy, że dziś prowadzi Izzy. - Już boję się pomyśleć co wymyśliła... I nagle pojawiła się Izzy. - Ole! Explosivo już przygotowała wam zadanie! - Znowu jest tą głupią Explosivo? - szepnął zajączek do Oblesia. - Taa... a zaraz pewnie jeszcze będzie Oskop. - Zamknąć się, nie gadać! Chodźcie za mną!
Wszyscy sobie spokojnie śpią... i nagle budzi ich odgłos wybuchu. - Co to było? - spytał facet od czołówki wychodząc z domu. - Brzmiało jak wybuch - powiedział zajączek. - Wybuch? ... No nie! - krzyknął Obleś. - Hmm? - To znaczy, że dziś prowadzi Izzy. - Już boję się pomyśleć co wymyśliła... I nagle pojawiła się Izzy. - Ole! Explosivo już przygotowała wam zadanie! - Znowu jest tą głupią Explosivo? - szepnął zajączek do Oblesia. - Taa... a zaraz pewnie jeszcze będzie Oskop. - Zamknąć się, nie gadać! Chodźcie za mną!