About: dbkwik:resource/aZzPcAOQuclYLiZSuIJb1Q==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : dbkwik.org associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Łódź moja
rdfs:comment
  • Łódź moja tak spokojnie fal błękity porze Kołysząc lasów brzeżnych topielne odbicia, Że - płynąc - mam pod sobą odklętą w jeziorze Całą królewską piękność ginącego życia. Jarzębiny i kalin gąszcz o krwawych gronach Purpurowe jagody otrząsa w sitowie; Kraski modre migają w złotych drzew koronach Osypując skrzydłami więdnące listowie. W górze południe smuży pyłami jasnemi Zatapiając świat cały słońca mgłą rozlewną, A ja w naturze wkoło czuję duszę ziemi Nieznaną i tęskniącą, i ludzkiej pokrewną. Czuję ją w zwiędłych liści gorejącym złocie, W mrących kwiatach nadbrzeżnych wpatrzonych w błękity, W każdej chmurze wędrownej w jeziorze odbitej, W każdym echu gasnącym, w każdym fal powrocie. I ukojenie wielkie płynie mi od świata, Co zamiera tak piękny w swej weselnej szacie, Że mi się w jeden pie
dcterms:subject
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Wiersz
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • Bronisława Ostrowska
abstract
  • Łódź moja tak spokojnie fal błękity porze Kołysząc lasów brzeżnych topielne odbicia, Że - płynąc - mam pod sobą odklętą w jeziorze Całą królewską piękność ginącego życia. Jarzębiny i kalin gąszcz o krwawych gronach Purpurowe jagody otrząsa w sitowie; Kraski modre migają w złotych drzew koronach Osypując skrzydłami więdnące listowie. W górze południe smuży pyłami jasnemi Zatapiając świat cały słońca mgłą rozlewną, A ja w naturze wkoło czuję duszę ziemi Nieznaną i tęskniącą, i ludzkiej pokrewną. Czuję ją w zwiędłych liści gorejącym złocie, W mrących kwiatach nadbrzeżnych wpatrzonych w błękity, W każdej chmurze wędrownej w jeziorze odbitej, W każdym echu gasnącym, w każdym fal powrocie. I ukojenie wielkie płynie mi od świata, Co zamiera tak piękny w swej weselnej szacie, Że mi się w jeden pierścień ciąg stworzenia splata, I chcę do drzew i wiatrów, i chmur wołać: "Bracie!" A śmierć zda mi się cieniem, który ciska życie, Jak wielki ptak lecący w słoneczne topiele, Który skrzydłem pragnącym szybując w błękicie Czarne wędrowne widmo na niziny ściele. Że dzieci, co się bawią na nagrzanym piasku, Widząc żałobnych skrzydeł wędrujące żagle W pogodnego południa płomienistym blasku Przerażone zastygną i przycichną nagle. A ptak z oczu im niknie, stopiony w oddali, I tam, w bezmiarze światła lśniąc, jak gwiazda złota Kładzie skrzydła zmęczone na powietrznej fali I kąpie się w słonecznej krynicy żywota... Image:PD-icon.svg Public domain
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software