| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Jest dom u stóp pagórka tajemniczo siadły, Bez światła i bez głosu, bez śladu opieki... Okieniczne na okna zasłony upadły, Jak na oczy marzące zmęczone powieki. Deszcz płacze jako serce dojrzałej kobiety, Gdy helijotropawe żegnać ma kochanie; A cały świat, duszącą wilgocią okryty, Sposępniał w urywane zasłuchany łkanie. A postać jakaś dziwna, cała zakwefiona, Cichutko puka w domu milczącego bramę I czeka, i znów puka, i czeka stulona, Zlewając się z pomrokiem w jednę smutną plamę. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Jest dom u stóp pagórka tajemniczo siadły, Bez światła i bez głosu, bez śladu opieki... Okieniczne na okna zasłony upadły, Jak na oczy marzące zmęczone powieki. Deszcz płacze jako serce dojrzałej kobiety, Gdy helijotropawe żegnać ma kochanie; A cały świat, duszącą wilgocią okryty, Sposępniał w urywane zasłuchany łkanie. A postać jakaś dziwna, cała zakwefiona, Cichutko puka w domu milczącego bramę I czeka, i znów puka, i czeka stulona, Zlewając się z pomrokiem w jednę smutną plamę. Image:PD-icon.svg Public domain
|