| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Na jesiennych pól ugorze Nocleżnicy ogień palą; Czołgający płomyk rudy, W jakiejś bruździe przyczajony, W mgłach rozgorzeć się nie może, Dymi jeno przez zagony; A dym w rowach się przyczaja, Na stwardniałe wpełza grudy I znów schodzi w szpary bruzd... Aż gdzieś w dali u rozstaja Wsiąka w ciemność szarą falą... A po bruzdach czarnych wszerz, Przez ugorny drętwy ścierz Śmierć wędruje do ogniska; W długi całun szarych chust Zakutała sobie głowę I wędruje, precz wędruje... Odżegnany dech tęsknicy Po ugorach w ślad się snuje... Czasem płomień mocniej błyska... Cicho siedzą nocleżnicy. - Śmierć wędruje po ugorze Zakutana w szare chusty, Z wędrowniczym kijem w dłoni, A zdrętwiały ugór pusty, Gdzie się wzdyma mgła jak morze - Ręce bruzd wyciąga do Niej.
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Na jesiennych pól ugorze Nocleżnicy ogień palą; Czołgający płomyk rudy, W jakiejś bruździe przyczajony, W mgłach rozgorzeć się nie może, Dymi jeno przez zagony; A dym w rowach się przyczaja, Na stwardniałe wpełza grudy I znów schodzi w szpary bruzd... Aż gdzieś w dali u rozstaja Wsiąka w ciemność szarą falą... A po bruzdach czarnych wszerz, Przez ugorny drętwy ścierz Śmierć wędruje do ogniska; W długi całun szarych chust Zakutała sobie głowę I wędruje, precz wędruje... Odżegnany dech tęsknicy Po ugorach w ślad się snuje... Czasem płomień mocniej błyska... Cicho siedzą nocleżnicy. - Śmierć wędruje po ugorze Zakutana w szare chusty, Z wędrowniczym kijem w dłoni, A zdrętwiały ugór pusty, Gdzie się wzdyma mgła jak morze - Ręce bruzd wyciąga do Niej. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| is wikipage disambiguates
of | |