| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| - Jakby widziała wpółsenne...
|
| rdfs:comment
| - __NOEDITSECTION__ Jakby widziadła wpółsenne Domy czernieją przy drodze; Odziany płaszczem szerokim, Milcząc ulicą przechodzę. Wieża katedry wysokiej Bije dwunastą godzinę, Teraz z pieszczotą, z tęsknotą Czeka mnie dziewczę jedyne. Księżyc mi wciąż towarzyszy I czuwa nad moim losem, Lecz otóż staję u celu I wołam radosnym głosem: „Dzięki ci, druhu mój stary, Że tak oświecasz mą drogę, Idź teraz, innym przyświecaj, Już teraz zwolnić cię mogę. A gdy napotkasz kochanka, Co serca przepłakał straty, Przynieś mu taką pociechę, Jaką mnie niosłeś przed laty. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| - Jakby widziała wpółsenne...
|
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - __NOEDITSECTION__ Jakby widziadła wpółsenne Domy czernieją przy drodze; Odziany płaszczem szerokim, Milcząc ulicą przechodzę. Wieża katedry wysokiej Bije dwunastą godzinę, Teraz z pieszczotą, z tęsknotą Czeka mnie dziewczę jedyne. Księżyc mi wciąż towarzyszy I czuwa nad moim losem, Lecz otóż staję u celu I wołam radosnym głosem: „Dzięki ci, druhu mój stary, Że tak oświecasz mą drogę, Idź teraz, innym przyświecaj, Już teraz zwolnić cię mogę. A gdy napotkasz kochanka, Co serca przepłakał straty, Przynieś mu taką pociechę, Jaką mnie niosłeś przed laty. Image:PD-icon.svg Public domain
|