Trudy życia chcę pokonać samemu Lecz powiedz czy mogę zaufać jemu Powiedz mi, powiedz czemu Nie trzeba mi słów, dotyku potrzeba Żebym dzięki Tobie osiągnął nieba Ciało Twe – okruch chleba Abyś Ty mógł rządzić mym całym ciałem Ach, to jest to czego zawsze chciałem Z tego niewiele miałem W sytej Twej ja złapany miłości Twoje ciało w moim chętnie zagości Może złamie mi kości Dwa duże diamenty na nocnym niebie Jeden diament – ja – wciąż wychwala Ciebie Dopóki mamy siebie Tylko Tobie pragnę oddać się cały By nasze serca jednością się stały I na wieki zostały Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
Trudy życia chcę pokonać samemu Lecz powiedz czy mogę zaufać jemu Powiedz mi, powiedz czemu Nie trzeba mi słów, dotyku potrzeba Żebym dzięki Tobie osiągnął nieba Ciało Twe – okruch chleba Abyś Ty mógł rządzić mym całym ciałem Ach, to jest to czego zawsze chciałem Z tego niewiele miałem W sytej Twej ja złapany miłości Twoje ciało w moim chętnie zagości Może złamie mi kości Dwa duże diamenty na nocnym niebie Jeden diament – ja – wciąż wychwala Ciebie Dopóki mamy siebie Tylko Tobie pragnę oddać się cały By nasze serca jednością się stały I na wieki zostały Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa