| abstract
| - I Jeżeli ktoś z was, Rzymianie, nie wie, co miłości sztuka dokazać jest dzisiaj w stanie, niech w tej książce wiedzy szuka. Niechaj uważnie odczyta utworu tego stronice, a potem niechaj stosuje przepisy moje w praktyce. Sztuką jest kierować okręt przez oceanu otchłanie. Sztuką - jazda na rydwanie. Sztuką jest też miłowanie... Nie Ty sztuki tej tajemnic nauczyłeś mię, Febusie. Nie zdradziły ich swym śpiewem leśne ptaszyny milusie... Nie zjawiła mi się Klio ani jej siostry - boginie, jak Hezjodowi, gdy stado pasł ongi w Askry dolinie. - Doświadczenie jest mi dzisiaj przewodnikiem mym jedynie... II Młody żołnierzu, co pragniesz służyć i okryć się chlubą pod znakiem słodkiej Wenery... najpierw - znaleź twoją lubą. Następnie - zdobądź jej miłość. Zdobywszy - umiej zacnować. Całe działania zaczepne Według moich rad przeprowadź. Jestem pewien, przyjacielu, nie będziesz tego żałować... III Gdy od więzów jesteś wolny, korzystaj z pomyślnej chwili, wybierając tę, czar której całe życie twe umili. Wiedz, że owa piękność słodka nie zstąpi ku tobie z nieba na lekkich wiaterku skrzydłach... Znaleźć ją na ziemi trzeba. Myśliwiec wie, kędy w sidła szybkiego jelenia złowi, wie, gdzie może stawić czoło okrutnemu odyńcowi. Ptasznik zaś - w jakich zaroślach zastawić ma lep na ptaki. Rybak - w jakiej wodzie chwytać karpie, liny i szczupaki. Ty, co kobiecej piękności szukasz wśród ziemskich padołów, naucz się znajdować miejsca, gdzie obfity będzie połów... Nie potrzebujesz w tym celu podróżować po mórz fali - nie potrzebujesz twej lubej szukać w lazurowej dali. Perseusz niech Andromedę sprowadza z Indii spalonej - pasterz frygijski niech w Grecji szuka kochanki i żony. Sam Rzym tyle pięknych kobiet w swoich starych murach mieści iż - rzec można bez przesady - jest to w świecie raj niewieści. Ile jagód ma Methymna, morze - ryb, Gargara - kłosów, ile ptasząt w głębi lasów, ile gwiazd jest wśród niebiosów, Tak są liczne w naszym mieście młode a cudne dziewice. Nie darmo w nim słodka Wenus obrała swoją stolicę. IV Nieporównane piękności znajdą Rzymianie szczęśliwi pod portykiem Pompejusza, na Forum, w galeriach Liwii. Na Adonisowych świętach sposobności nie są rzadsze - lecz najskuteczniej swe sidła zastawiać można w teatrze. Znajdziesz kobiet cudnych krocie: tę - oszukać będziesz w stanie, tamta zajmie cię przelotnie, innej - dasz swe miłowanie, Jako mrówki niosąc ziarno tworzą nieraz szyki długie i jak gdyby oszalały, latają jedne przez drugie - Jako pszczoły, które tłumnie fruną w jasne dni pogodne - z kęp pachnącej macierzanki zbierać słodkie skarby miodne - Tak kobiety do teatru śpieszą rzeszą nieprzebraną. Każda widzieć chce - lecz każda pragnie zwłaszcza być widzianą. Romulus pierwszy z teatrem złączył miłość. Przez porwanie Sabinek zdobyli sobie żony rycerscy Rzymianie. Odtąd, wierny swej tradycji uświęconej z bogów łaski, teatr zastawia na cnotę pułapki i samotrzaski. V Cyrk jest również dobrym gruntem do robienia znajomości. Siądź przy lubej jak najbliżej. Ujdzie to śród tłoku gości. Ciasnota cię zmusi wkrótce przycisnąć się jeszcze bardziej. Dziewczę zniesie to cierpliwie... Rozmową twą też nie wzgardzi. Widząc konie na arenie - chwal te, które ona chwali. Widząc bóstwa - pochwal Wenus, co twe serce żarem pali... Kiedy kurz z areny padnie na pierś białą twojej miłej, drżącą ze wzruszenia ręką strzepnij lekko owe pyły. A jeżeli kurz nie padnie - strzepnij również, nic nie szkodzi. Niechaj widzi twą troskliwość, niech się na twą tkliwość zgodzi... VI Przyjdzie chwila, gdy w triumfie, lśniąc od złota i purpury, ciągniony przez konie śnieżne wjedzie Cezar w nasze mury. Przed nim będą iść w kajdanach pokonanych Partów wodze. Tłum młodzieńców, roje dziewcząt zgromadzą się na ich drodze. Gdy o królów, gór, rzek miano zapyta cię twoja luba - mów, objaśniaj - bo inaczej pewną będzie twoja zguba. Powinieneś zaspokoić ciekawość twego dziewczęcia mówiąc o tym, o czym nie masz nawet słabego pojęcia. "Tu Tygrys błękitnowłosy - udzielaj objaśnień - a tu z wieńcem trzcinowym na czole zacna postać Eufratu..." Ci jeńcy - to są wodzowie. Choć ich nie znasz - swoją drogą, syp nazwiska pierwsze lepsze, co do nich pasować mogą. VII Uczty ułatwiają również dostęp do dziewic, a wino (trzeba wyznać to otwarcie) nie jest ich krasą jedyną. Wino czyni serce tkliwym. Miłość duszę opromienia... Wino i miłość - to płomień rozpalony śród płomienia. A by sądzić o piękności, bezpieczniej poczekać do dnia. Noc i wino - źli doradcy. Zwodniczy ma blask pochodnia. Dniem zobaczył ongi Parys trzy boginie... Kto dniem sądzi klejnot, dziewczę i purpurę, ten na pewno nie pobłądzi. Noc zaciera moc usterek (zgodzicie się chyba ze mną). Nocą nie ma brzydkich kobiet (zwłaszcza gdy jest bardzo ciemno). VIII Czyż wyliczać wszystkie miejsca, gdzie urządzać można łowy na kochanki? Mój poemat byłby wówczas stutomowy... Byłoby to niepotrzebne - jak mi się słusznie wydaje - niesposób jednak pominąć kąpielowe miłe Baje... Gdy się o miłości baje, na myśl muszą przyjść nam Baje, gdzie kąpiel każdy dostaje, i... z raną w sercu zostaje. Tam wre życie namiętności na słonecznej plaży modnej. Tam na cnotę dziewic dybie rzymski "Esikus pogodny". IX Dotąd wyliczałem miejsca, gdzie zastawiać trzeba sieci, w które nasza ukochana mimo woli swojej wleci. Teraz opowiedzieć pragnę, jak zdobyć jej miłość trzeba. Kochankowie wszystkich krajów! Głos mój będzie głosem nieba. Zdobędziesz każdą kobietę na jaką uczujesz chrapkę, tylko umiej, gdzie należy, zręcznie zastawić pułapkę. Ta, co ci się poddać nie chce, ręczę, żeby się poddała, ręczę, że miłością pała, tylko... nie jest dosyć śmiała. Miłość zakazana nęci równie mężów jak dziewice. Mąż ukrywa swoje żądze, lecz dziewice zdradza lice. Jeślibyśmy pierwsze kroki czynić zaprzestali, to by u stóp naszych niewiast roje znalazły się tejże doby... Na miękkich łąkach buhaja widząc ryczy jałowica. Rży klacz na widok ogiera. Blednie od żądzy dziewica. Idź do walki ufny w siebie, a wówczas - mogę ci przysiąc, oprze ci się z pięknych kobiet zaledwie jedna na tysiąc... X Najpierwszym twoim staraniem winno być wejście w zażyłość z subretką słodkiej piękności, ku której uczuwasz miłość. Jeżeli subretka owa ma swej pani zaufanie, nie oszczędzaj żadnych darów, a co zechcesz - to się stanie... W jej mocy leży pochwycić chwilę, kiedy pani tkliwa leży w słodkim półomdleniu i Amora łask przyzywa... Jak złote kłosy tak cudnie promienieją jej oczęta. W najtajniejsze głębie duszy wnika Wenus uśmiechnięta... Dokąd Ilion był w żałobie, nie zdobył go szturm junaków. W dzień wesela przyjął konia, co w swym wnętrzu krył wojaków. Wybierz chwilę, gdy twą piękną o rywalkę zazdrość pali. Wystąpisz w roli mściciela. Wszystko łatwo pójdzie dalej. Wykorzystaj dobry moment, póki wiatr dmie, póki żagle wzdęte... Błędnym jest przysłowie, że po diable to, co nagle... Pytasz, czy przezornie posiąść względy subreteczki miłej? Odpowiedź jest na to trudna. Problemat - bardzo zawiły... Czasem w służącej - kochance pomocnicę uzyskamy, inna będzie chciała ciebie zatrzymać dla siebie samej. Radzę wstrzymać się do czasu od amorów ze służącą, bowiem komplikacje różne spokój ci potem zamącą. Nie chwytaj dwóch srok za ogon. Najpierw skończ romans z jej panią, a gdy wszystko się powiedzie, wówczas przyjdzie kolej na nią... XI Zbadaj grunt przez słodki liścik. Donieś o twej duszy stanie. Niech tysiące komplementów wyśpiewa jej twe kochanie. Najuniżeńszymi prośby błagać się wybraną godzi. Nie wstydź się prosić, gdy prośba nawet gniew bogów łagodzi Udawaj, że chcesz dar złożyć u stóp najmilszej kochanki, lecz w ostatniej chwili nie daj... Obiecanki to... cacanki... Największa sztuka polega na tym, aby nic nie dawszy otrzymać od ukochanej dowód łaski najjaskrawszy. Z lęku, by nie stracić zysku, co z tego "dowodu" płynie, niczego ci nie odmówi... Szczyt pragnień cię nie ominie... Studiujcie sztuki nadobne, radzę wam, młodzi Rzymianie, albowiem pięknymi słowy łatwo jest zdobyć kochanie. Niechaj prostą, niechaj szczerą będzie waszych serc wymowa - omijajcie wszystkie sztuczne nienaturalne słowa. Jeżeli ci list odeśle, nie czytany, nie otwarty, nie trać zbyt wcześnie nadziei. Bądź ufny i bądź uparty. Cóż jest miększego od wody i cóż twardszego od skały? A jednak najtwardsze skały miękkie wody wydrążały... Jeżeli twe listy czyta, lecz nie odpowiada na nie, wkrótce zacznie odpowiadać, gdy ciekawi ją czytanie... Jeśli odmownie odpowie, niech cię to zbyt nie rozżali. Pisząc, byś nie pisał, pragnie, ażebyś pisywał dalej... XII Prostota - to mężów cnota i ozdoba... Więc nie fryzuj włosów ani ich pomadą, jak to mówią - nie ulizuj. Nieuczesany Tezeusz Ariadnę poił zachwytem, Fedra szalała z miłości za prostakiem Hipolitem. Adonis, mieszkaniec lasów, stał się kochankiem Wenery. Bądź czystym, lecz nie unikaj śniadej, opalonej cery. Niech twoja toga nie tworzy bezładnie zgniecionych kłębów. Nie miej poplamionej szaty. Nie zapomnij płukać zębów! Nie noś za dużych sandałów. Czub twój niechaj się nie jeży. Niech twą brodę oraz włosy strzyże najlepszy z balwierzy. Pamiętaj czyścić paznokcie. Oddech musi pachnieć mile. Inaczej - kochanka twoja uciekać będzie o milę. Większe zabiegi niech czynią przy toalecie kokoty lub mężowie, których nęcą mężów haniebne pieszczoty. XIII Pij w miarę, by równowagę Umysłu i nóg zachować. Popisz się, z czym tylko możesz. Gdyś zgrabny - taniec poprowadź. Jeśli głos masz piękny - śpiewaj (najlepiej - miłosne zwrotki). Musisz uwieść twoją lubą, wyzyskując wszelkie środki. XIV Możesz wkraść się do jej serca prawiąc zręczne komplementy. Najskromniejsza jest wrażliwą na czar pochlebstw niepojęty. Nie żałuj obietnic, bowiem lubi je bardzo płeć gładka. Przysięgając wierność, możesz Jupitera brać za świadka. Słysząc zaklęcia kochanków zaśmiewa się Jowisz stary... I on nieraz na Styks klął się żonie dochowywać wiary... Kochankowie, ośmieleni króla niebiosów przykładem, przysięgajcie - ile wlezie, dotrzymujcie - Jego śladem... XV Czasem mogą ci się przydać łzy gorące i lamenty. Jak wiadomo, łza rozmiękcza najtwardsze nawet diamenty. A czar boski pocałunków któż bezkarnie z nas pominie? Słodkim zaklęciom miłości one dają moc jedynie... Całuj - jeśli ci dziewczyna nie zabrania całowania... Całuj również wtedy, jeśli całowania ci zabrania. Może zacznie stawiać opór i przybierze groźną postać. Lecz się nie daj na to nabrać. Pragnie pokonaną zostać. Ale warg jej delikatnych nie zrań brutalną pieszczotą. Jeżelibyś był prostakiem - może się obrazić o to. Kto po wzięciu pocałunku i po dalszy ciąg nie sięga - godzien stracić to, co zyskał, stary, głupi niedołęga... Mówisz, że to gwałt? Lecz gdybyś duszę kobiet dobrze znał ty, wiedziałbyś, że nic milszego nie ma dla nich nad te gwałty... Gdy mogąc być szturmem wziętą piękna twoja wyjdzie cała, to ci w setnym pokoleniu będzie jeszcze pamiętała... Ale udana, gorzka radość na jej twarzy wówczas gości... Ale w serca tajnej głębi aż się będzie trząść ze złości... XVI Kobieta przenigdy pierwsza kochanków swoich nie łowi. Lecz lubi być zaczepioną i poddać się kochankowi. Błagajcie - aby otrzymać. Słuchajcie mądrej maksymy: Dziewice lubią nad wszystko, kiedy je o co prosimy. Nawet Jowisz u stóp dziewic najkorniejsze prośby składa. Żadna doń nie przyszła pierwsza, choć figurą był nie lada! Jeśli jednak wzgarda jeno odpowiada na twe żądze - nie nastawaj. Zarządź odwrót. Najlepsza to rzecz, jak sądzę. Kto uchodzi przed kobietą, ten ją kusi, ten ją nęci, kto się jej narzuca - zwykle bywa przedmiotem niechęci. XVII Kobiety, tak jak i ryby, różnym się sposobem łowi. Jedne z nich wpadają w sieci przemyślnemu rybakowi. Inne łapie się harpunem, Jeszcze inne - zwykłą wędką... Łowienie jednych trwa długo, A zaś drugich - bardzo prędko. Zmieniaj sidła zgodnie z wiekiem Osób, z którymi masz schadzkę. Stare sarny są czujniejsze I dalej widzą zasadzkę. Skoro dziewczę onieśmielisz Zbyt ryzykownym fortelem, Trafi na łotra, uchodząc Przed zacnym uwodzicielem... Okręcie mój, rzuć kotwicę! O miłowania potędze, Odpocząwszy chwilę jedną, Śpiewać będę w drugiej księdze.
|