| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Dziś chmielów, bluszczów, kalin gałęzie pokrętne Gęstwą złomek ów boski oplatają drużną; Nie wiedząc, Pan czy Faun to, z ochotą usłużną W rogi skroń potrzaskaną stroją mu odświętne. Patrz. Skośny promień słońca, pieszcząc go łagodnie, W twarz spłaszczoną ócz złote wstawił mu pochodnie; Dzikie wino się śmieje krasą ust czerwoną; I — czarodziejstwo ruchu! — szmer wiatru, dreszcz liści, Cienie błędne, skry słońca, co drgają i płoną, Wszystko — boga żywego w złomie głazu iści. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Dziś chmielów, bluszczów, kalin gałęzie pokrętne Gęstwą złomek ów boski oplatają drużną; Nie wiedząc, Pan czy Faun to, z ochotą usłużną W rogi skroń potrzaskaną stroją mu odświętne. Patrz. Skośny promień słońca, pieszcząc go łagodnie, W twarz spłaszczoną ócz złote wstawił mu pochodnie; Dzikie wino się śmieje krasą ust czerwoną; I — czarodziejstwo ruchu! — szmer wiatru, dreszcz liści, Cienie błędne, skry słońca, co drgają i płoną, Wszystko — boga żywego w złomie głazu iści. Image:PD-icon.svg Public domain
|