About: dbkwik:resource/BjwonMvkjkI1jXcm2yAhXg==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : dbkwik.org associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Smutek (Staff)
rdfs:comment
  • Martwa pustka i ciemne chmury, gdzie wzrok sięga. Wszystko się we mnie wali, zmierzcha i rozprzęga... Czy to niemoc jesienna, beznadziejna, starcza Osłabłe skrzydła moje ołowiem obarcza? Czy to już starość po mnie przyszła?... Już?... Tak wcześnie?... Kiedy przyszła?... Gdym przestał czuwać?... Kiedy?... We śnie?... Wszystko tak dziwnie inne, takie odmienione... Prawdą-li to, żem niegdyś marzył sny szalone? Rojenia me płomienne, zuchwałe, niesforne Ktoś pognębił, podeptał, aż padły pokorne, Złamane, na kolana i szatę pokutną Przywdziały, i odeszły gdzieś w dal... Jak mi smutno...
dcterms:subject
Tytuł
  • Smutek
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Wiersz ze zbioru Sny o potędze
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • Leopold Staff
abstract
  • Martwa pustka i ciemne chmury, gdzie wzrok sięga. Wszystko się we mnie wali, zmierzcha i rozprzęga... Czy to niemoc jesienna, beznadziejna, starcza Osłabłe skrzydła moje ołowiem obarcza? Czy to już starość po mnie przyszła?... Już?... Tak wcześnie?... Kiedy przyszła?... Gdym przestał czuwać?... Kiedy?... We śnie?... Wszystko tak dziwnie inne, takie odmienione... Prawdą-li to, żem niegdyś marzył sny szalone? Rojenia me płomienne, zuchwałe, niesforne Ktoś pognębił, podeptał, aż padły pokorne, Złamane, na kolana i szatę pokutną Przywdziały, i odeszły gdzieś w dal... Jak mi smutno... Jak wszystko odmienione... Przystań morskich szlaków Bezbrzeżnych - pełna smutnych, pobladłych rybaków, Którzy na brzegu płaczą pereł zaginionych. Nie widzę niecierpliwych łodzi burz spragnionych, Rwących się wichrem żagli na grzmiące odmyty Z płomieniem żądzy zwycięstw, z łon męskich poczętej... Na skrajach lasów ludzie stanęli bezradnie Z głowami zwieszonymi na piersi bezwładnie; Przestali wierzyć sercu i tęsknoty marom, Nie roją o wydarciu skarbów leśnym jarom... Słychać poddańcze pieśni otroków bożyszcza, Co wieże dumnej pychy zamienili w zgliszcza, W proch i popiół pokory i w. swych świątyń ciemni Padli na twarz struchlali, ugięci, nikczemni!... Kędyż butna przechwałka śmiałków, którzy drogom Ludnym wieszczą, że idą ogień wykraść bogom?... Ujścia rzek lecą w morze wśród głuchego łkania... Beznadziejnymi jęki wiecznego konania Zawodzi ciemna rozpacz i smutek bezkresny Rozpłakanych delt rzecznych, mrących wśród bolesnej Skargi fal w morzu... Wszędzie kres... Kędyż kraina Ożywczych źródeł, która odradza, poczyna?... Padły odwiecznie stare, tysiącletnie bory... Na kłodach drzew zwalonych dzikimi topory Siadły wichry, jak mnichy ponure przy marach, I grają na zrąbanych drzew uschłych konarach Posępną pieśń ginących, zmierzchających czasów, Żałobną pieśń konania starych puszcz i lasów... Wszystko tak odmienione, inne... Jak mi smutno... Wszystko zmierzcha i gaśnie, i w gruz się roztrąca... Ktoś idzie... Żałobnicy niosą czarne płótno... Całun mi niesie trwoga i troska trująca... Czy to już koniec?... Koniec wszystkiego?... Ktoś płacze... Cicho! Cicho!... Kto płacze?... Za mną?... Czy nade mną?... Czy płacze, że już koniec?... Nie widzę nic... ciemno... Gdzieś w zwalonych ruinach puchają puchacze... Nadchodzi czarna, głucha noc...
is wikipage disambiguates of
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software