| rdfs:comment
| - Maleńka Bajeczka w Bajko-Landii mieszkała. Króciutkie Bajeczka warkoczyki miała. I kokardy wielkie- modre w grochy białe. Opowieści z kosza sypała wspaniałe. Bajeczka mieszkała w maluteńkim domku, który okienkami przyglądał się Słonku. Drzwiami się uśmiechał z czekolady mlecznej - taki domek błogi z krainy bajecznej. A ściany były z ciasta oraz z marcepana, daszek biszkoptowy, a na nim śmietana - taka bita, słodka, obłoczno-chmurzasta, a przed domem drzewo z cukierków wyrasta.
|
| abstract
| - Maleńka Bajeczka w Bajko-Landii mieszkała. Króciutkie Bajeczka warkoczyki miała. I kokardy wielkie- modre w grochy białe. Opowieści z kosza sypała wspaniałe. Bajeczka mieszkała w maluteńkim domku, który okienkami przyglądał się Słonku. Drzwiami się uśmiechał z czekolady mlecznej - taki domek błogi z krainy bajecznej. A ściany były z ciasta oraz z marcepana, daszek biszkoptowy, a na nim śmietana - taka bita, słodka, obłoczno-chmurzasta, a przed domem drzewo z cukierków wyrasta. Płotek dom otaczał z sezamków zrobiony, na płotku Kot w Butach wprost z bajki wyśniony. Z Kotkiem rozmawiają Małgośka i Jasiek I Król bardzo mądry- właśnie: Pierwszy Maciek! Baba Jaga miotłą podwórko zamiata, Latający Dywan zwiedził kawał świata - teraz spoczął grzecznie, by a Śpiąca Królewna wygodnie czekała swego Księcia z Drewna. A Królowa Śniegu w oknie zza firanki patrzy, czy nie biegną Śniegowe Bałwanki. Cesarz, co był nagi ubrał się w Niewidkę i zabawia tańcem Kaczątko- to Brzydkie. W Bajko-Landii owej cuda wciąż się plotą marzeń, magii, czarów cienką nicią złotą. I powiem Wam jeszcze, tak w sekrecie, szczerze, że w te wszystkie dziwy ja wciąż jeszcze wierzę!
|