Przyszła ani w zbroi wiary ni zbroi betonu lecz w okularach Dolce Gabbany ze złotym pyłem między palcami król Midas władczyni stylu tak racja że dobrze żyć wygodnie popijać drinki na kanapie z puchu i prochu zrobionej wznosić się na obłoczkach z waty cukrowej z silikonowym uśmiechem na ustach maczanych w miodzie i zobaczyłem jak niteczkowe pończochy zamieniają się w pająki kosztowny make-up i paznokcie w rzeź komplementy w karzący deszcz ognia powab i pozycja w błoto na razie jednak pudruje nosek nakłada błyszczyk uśmiecha się zalotnie gotowa by wyjść Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
Przyszła ani w zbroi wiary ni zbroi betonu lecz w okularach Dolce Gabbany ze złotym pyłem między palcami król Midas władczyni stylu tak racja że dobrze żyć wygodnie popijać drinki na kanapie z puchu i prochu zrobionej wznosić się na obłoczkach z waty cukrowej z silikonowym uśmiechem na ustach maczanych w miodzie i zobaczyłem jak niteczkowe pończochy zamieniają się w pająki kosztowny make-up i paznokcie w rzeź komplementy w karzący deszcz ognia powab i pozycja w błoto na razie jednak pudruje nosek nakłada błyszczyk uśmiecha się zalotnie gotowa by wyjść Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa