| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Więc dusza ci się w dziwne powichrzyła loty I ze swych prostych, a polnych, zbłąkawszy się szlaków, Leci czasem samotna, na kształt rannych ptaków, Nie wiedząc, gdzie tułacze rozpiąć swe namioty! Leci w dziwną krainę, a raczej w cmentarze - Lecz tam żywym przystępu bronią duchów straże, A kto wchodzi, ten w progu złotą młodość grzebie, By potem zmartwychwstawszy po wielkim pogrzebie, Z pielgrzymich swych sandałów pył otrząsnąć ziemi - I gonić wizje złote skrzydły słonecznemi. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Więc dusza ci się w dziwne powichrzyła loty I ze swych prostych, a polnych, zbłąkawszy się szlaków, Leci czasem samotna, na kształt rannych ptaków, Nie wiedząc, gdzie tułacze rozpiąć swe namioty! Leci w dziwną krainę, a raczej w cmentarze - Lecz tam żywym przystępu bronią duchów straże, A kto wchodzi, ten w progu złotą młodość grzebie, By potem zmartwychwstawszy po wielkim pogrzebie, Z pielgrzymich swych sandałów pył otrząsnąć ziemi - I gonić wizje złote skrzydły słonecznemi. Image:PD-icon.svg Public domain
|