Witam w kolejnym, już dziewięćdziesiątym czwartym odcinku programu Najgorsze Gry Wszechczasów. Grałem w naprawdę wiele militarnych efpe esów dziejących się w czasach współczesnych. Od Marin Szapszutera trójki i czwórki, aż po Czarnobyla i Patriotów Nacji w Ogniu. I mówiąc szczególnie o tym ostatnim, zapewne pamiętacie niezwykle porywające użeranie się z eskortowaniem zakładników w niektórych etapach. Tak jest, misje eskortowe, czyli faworyt chyba każdego w kategorii najczęściej skurwiała część dowolnej gry. A co by było gdyby powstała cała gra o urabianiu się po łokcie z amanatami? I nie, nie chodzi mi o grę taktyczną tejkdałn red Sołber, będącą jedną z kikstarterowych porażek, lecz o wiele starszą, i bardziej nasyconą jagnięcymi ekskrementami niż twór Sirilan, który swoją drogą wkrótce te
| Graph IRI | Count |
|---|