| rdfs:comment
| - thumb|354px|Witch SW Czasami w nocy, na czystej ulicy pokrytej warstwą mroku, ujrzeć można przy świetle latarni kobietę niską. Przez swój podeszły wiek, jej skóra na twarzy straciła piękny kształt , ukazując obraz nieboszczyka. Wielkie oczy będą spoglądać w twoje okno, a źrenice podążać za twą postacią. Gdy ją zauważysz, ona skryje się w ciemności. Następnego dnia, w porannym świetle, ujrzysz kota czarnego. On wespnie się na najbliższe drzewo i obserwować twoje ruchy pocznie. Następnie potkniesz się o coś, coś czego nie było. Gdy podniesiesz wzrok zobaczysz ją. Będzie stała na przeciwko ciebie, wpatrzona jak w obrazek. Jej blada skóra będzie obciągnięta przez zmarszczki, a jej duży nos posiadać będzie brodawkę. Zębów u niej nie zaświadczysz, lecz oczy będą u niej najokropniejsze. Nienatu
|
| abstract
| - thumb|354px|Witch SW Czasami w nocy, na czystej ulicy pokrytej warstwą mroku, ujrzeć można przy świetle latarni kobietę niską. Przez swój podeszły wiek, jej skóra na twarzy straciła piękny kształt , ukazując obraz nieboszczyka. Wielkie oczy będą spoglądać w twoje okno, a źrenice podążać za twą postacią. Gdy ją zauważysz, ona skryje się w ciemności. Następnego dnia, w porannym świetle, ujrzysz kota czarnego. On wespnie się na najbliższe drzewo i obserwować twoje ruchy pocznie. Następnie potkniesz się o coś, coś czego nie było. Gdy podniesiesz wzrok zobaczysz ją. Będzie stała na przeciwko ciebie, wpatrzona jak w obrazek. Jej blada skóra będzie obciągnięta przez zmarszczki, a jej duży nos posiadać będzie brodawkę. Zębów u niej nie zaświadczysz, lecz oczy będą u niej najokropniejsze. Nienaturalnie duże, niemalże wysuszone. Będzie się w ciebie wpatrywać, aż w końcu przestaniesz oddychać. Upadniesz na ziemię, a ostatnią rzeczą, którą usłyszysz będzie jej chrypiący śmiech. Tekst piosenki :”Kobieta stara” W dolinie tej, malutkiej wsi, Żyła kobieta stara, Patrzyła tu, patrzyła tam, Tam była młodych para. W dolinie tej, malutkiej wsi, Żyła kobieta stara, Patrzyła tu, patrzyła tam, Och ta ich ukochana. Kobieta ta, stara już szła, W tytani też trwała. „Odejdź już stąd”, „Odejdź już stąd „ Wciąż sobie powtarzała. Kobietę tę, przekuł zły los, Och moja ukochana, W jeden ten rok, zginął jej mąż, Och jak ona płakała. Lecz niech tę łzy, nie zmylą was, Dzieciny ukochane, Niczym ten stwór, z piekła się wdarł, Marne już były tu szanse. Teraz to już , bezpiecznie jest, Dzieciny już nie płaczcie, Potwór już znikł, kobieta też, Nie ma już ich, po paczcie. Lecz jeśli ty, lub jeśli on, Zmorę zobaczycie, Uciekaj ty,uciekaj z nim, Gniew i pychę przełamcie, Uciekaj ty, uciekaj z nim, Niech was kobieta nie znajdzie. Kategoria:Legendy miejskie Kategoria:Instrukcje
|