| rdfs:comment
| - Może zanim opiszemy czym są karty frakcji opowiem skąd się wzięły te a nie inne stronnictwa w naszej grze. Od niemal samego początku wiedzieliśmy, że w Vecie muszą być wiśniowiecczycy. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego - każdy z nas, mniej lub bardziej, kocha Sienkiewicza i jego Ogniem i mieczem. Więc Wiśniowieccy byli niejako oczywistym wyborem - honorowi rycerze - Wołodyjowski, Skrzetuski, Longinus, obok nich franci jak Zagłoba czy Rzędzian, o nich w zasadzie miała być ta gra. Stopniowo, wraz z wykluwaniem się obecnych zrębów Veta (a więc lat temu sześć czy siedem - a może i więcej - sam już nie pamiętam) jasnym się stało, że gra nie będzie opowieścią o Helenie, Skrzetuskim i całej dobrze nam znanej reszcie, a kiedy pojawił się pomysł wolnej elekcji, sprawa była oczywista - kandydatów d
|
| abstract
| - Może zanim opiszemy czym są karty frakcji opowiem skąd się wzięły te a nie inne stronnictwa w naszej grze. Od niemal samego początku wiedzieliśmy, że w Vecie muszą być wiśniowiecczycy. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego - każdy z nas, mniej lub bardziej, kocha Sienkiewicza i jego Ogniem i mieczem. Więc Wiśniowieccy byli niejako oczywistym wyborem - honorowi rycerze - Wołodyjowski, Skrzetuski, Longinus, obok nich franci jak Zagłoba czy Rzędzian, o nich w zasadzie miała być ta gra. Stopniowo, wraz z wykluwaniem się obecnych zrębów Veta (a więc lat temu sześć czy siedem - a może i więcej - sam już nie pamiętam) jasnym się stało, że gra nie będzie opowieścią o Helenie, Skrzetuskim i całej dobrze nam znanej reszcie, a kiedy pojawił się pomysł wolnej elekcji, sprawa była oczywista - kandydatów do tronu będzie kilku, a więc i stronnictw tyleż! Kolejny pomysł nadszedł niemal sam - Radziwiłłowie, i tu tłumaczenie oczywiste - znów Sienkiewicz, do tego zaprzeczenie cech Wiśniowieckich - kosmopolityczni, przebiegli, ze zbłąkanym Kmicicem i bezwzględnym Bogusławem Radziwiłłem na czele. Dalej pomysły były już zupełnie inne. Najpierw stronnictwo senatorów i możnych panów Rzplitej, a więc Dworscy. Ogólnym dla nich pierwowzorem było stronnictwo Jana Kazimierza podczas wolnej elekcji A.D. 1648, czyli Ludwika Maria - wdowa po Władysławie IV, kanclerz Ossoliński, hetmani, wojewodowie etc. Czwarta siła to zaprzeczenie Dworaków - w znacznej części wymyśleni awanturnicy. Pomysł postawienia na ich czele Jerzego Sebastiana Lubomirskiego to oczywiście zupełna fantazja, zagrało tu proste skojarzenie jego z warcholstwem 1666r. a nie żadna historyczna prawda. Postawienie u jego boku Stanisława "Diabła" Stadnickiego, jako zapowiedź charakterników (którzy w 1ed nigdy nie wyszli) oraz Samuela Łaszcza dopełniło reszty. W zasadzie wszystkie pozostałe postaci są naszym wymysłem - Maria "Diablica" Rohatyńska, Marcin "Podpalacz" Skarżyński czy Pijanica Niesiecki nigdy nie istnieli. W kolejnych dodatkach pojawiły się dwie nowe frakcje - Kozacy z Chmielnickim na czele i bazujący na wszystkich innych Siedmiogród. Wprowadziliśmy również karty sojuszy Bourbonów i Wazów, z postaciami francuskimi i szwedzkimi w dodatku Pludracy, który był równocześnie ostatnim z produktów linii 1ed. W drugiej edycji cztery główne frakcje pozostały, chociaż chcieliśmy (my czyli wydawnictwo Imperium) wyrzucić Radziwiłłów i pozostawić trzy frakcje. Na szczęście gracze okazali się mądrzejsi i nam to skutecznie wyperswadowali. Awanturnicy zyskali teraz wsparcie Kozaków, a ich frakcja przestała istnieć. Pojawiła się też część dawnych pludraków. Najbliższy dodatek nowych frakcji nie wprowadzi, ale kolejny już na pewno... A na czym polegają karty frakcji czysto mechanicznie? Karty frakcji to karty, które określają jaką frakcją grasz, z jakim skarbem zaczynasz i jaką zasadę gry stosujesz. Możesz również skorzystać ze specjalnej zdolności zwanej wpływem politycznym, znajdującej się na dole. Kategoria:Karta Frakcji Kategoria:Karty
|